Górskie klimaty

Święta i wyjazd w góry minęły bardzo szybko. Było cudownie! (no może poza grypą, która mnie dopadła zaraz przed wyjazdem).

101_8253
Co prawda w czasie wolnym nie gotowałam, to i tak mam kilka kulinarnych wspomnień, a właściwie dwa – Litworowy Staw w Białce Tatrzańskiej (ul. Środkowa 63) i  zakopiański Corner (ul. Zaruskiego 2/Krupówki – Róg Zaruskiego).
W Litworowym miałam okazję spróbować zupy myśliwskiej z dzika podanej w chlebie, placki po zbójnicku oraz opiekane pierogi z ziemniakami i bryndzą. I jak przystało na zimowe górskie klimaty nie obyło się bez grzańca (który był bardzo rozgrzewający!).
Jedzenie było naprawdę dobre, porcje duże i aż żal było zostawić choćby kęs.
W Cornerze zamówiłam natomiast placki z gulaszem i sosem pieczarkowym, ale i spróbowałam zestawu sumo (golonka pieczona w piwie).I tu również się nie zawiodłam.
Następnym razem chętnie odwiedzę te miejsca.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *